Jogurtownica to specjalne urządzenie służące do robienia jogurtu w domu. Warto pamiętać, że nie jest ona konieczna i jeśli wiemy jak zrobić jogurt domowy, spokojnie damy sobie radę bez niej. Na rynku dostępne są różne jogurtownice, niestety praktycznie tylko do 1 litra. Uważam, że jest to pewne marnotrawstwo. Robiąc jogurt ze starterów do jogurt jesteśmy w stanie z jednego startera bez problemu wyhodować 2 litry jogurtu, a nawet więcej (w dodatku możemy jogurt przeszczepiać jeszcze kilka razy). Litr jogurtu starczy na jedno śniadanie i znów trzeba robić jogurt. Jest to wprawdzie proste i jeszcze prostsze dzięki jogurtownicy, ale wolę mieć rzadziej obowiązek robienia jogurtu niż częściej. Aktualnie kombinuję, jak robić jeszcze więcej niż 2 litry za jednym razem, żeby mieć jogurtu na kilka dnia. Ostatnio w dużym garnku gotowałem nawet 4 litry mleka (używałem po 2 startery do jogurtu od razu, rozlewając mleko do 2 słoików).
Na pewno jogurtownica może być pomocna jeśli często robimy jogurt. Może ułatwić robienie jogurtu i przyspieszyć. Nie trzeba czekać na zagotowanie mleka.
Jogurtownica może działać prąd, dzięki czemu mleko jest stale podgrzewane do odpowiedniej temperatury a bakterie mają najlepsze warunki do namnażania się. Osobiście preferują taką, która nie wymaga czerpania energii. Działa ona niczym termos. Utrzymuje przez dłuższy czas pierwotne ciepło np. oddawane przez gorącą wodę, którą wlewa się do większego naczynia (jest większe naczynie z wodą gorącą i mniejsze, gdzie znajduje się mleko z bakteriami, to pierwsze ogrzewa drugie). Ponieważ jednak coraz mniej chętnie używam plastiku w kuchni – wybierając naturalne materiały jak szkło czy ceramikę – coraz rzadziej używam też wspomnianej jogurtownicy. Być może byłoby lepiej gdyby naczynie do jogurtu wewnątrz jogurtownicy nie było plastikowe, lecz metalowe. Problem jest taki, że na rynku nie widziałem, by takie były dostępne.
Więcej na temat wad i zalet jogurtownicy jogurtownicy można przeczytać tutaj.